Moje Zdrowie

Encyklopedia zdrowia

Zatrucie pokarmowe

Kusi Cię widok moreli, brzoskwiń, śliwek na straganach przy szosie, gdy jedziesz samochodem na wakacje? Uważaj, gdyż mogą spowodować zatrucie pokarmowe i zamienić w koszmar wymarzone wakacje… Zatrucie pokarmowe potrafi zepsuć najwspanialszy urlop. Jego przyczyną są chorobotwórcze bakterie, które latem szybko się namnażają, ale przede wszystkim nasz brak rozsądku. Letnich zatruć pokarmowych nie można lekceważyć. Mogą być naprawdę niebezpieczne. Może się zdarzyć, że zakażony pokarm u dorosłego nie wywoła żadnych objawów i dolegliwości, ale u dziecka bardzo poważne. Objawów zatrucia pokarmowego u dziecka w żadnym wypadku nie można bagatelizować i jak najszybciej należy skonsultować je z lekarzem. Biegunka i wymioty u niemowlęcia mogą spowodować odwodnienie organizmu, co zagraża nawet życiu naszego dziecka, w takim przypadku jak najszybciej trzeba jechać do szpitala.

Do szpitala

Jeśli objawy zatrucia pokarmowego są poważne (silne wymioty, biegunka z domieszką krwi, wysoka temperatura, a do tego dochodzą jeszcze komplikacje ze strony całego organizmu, takie jak gorączka, dreszcze, złe samopoczucie), trzeba jak najszybciej jechać do szpitala. Może bowiem być konieczne podawanie w kroplówce płynów wraz z niezbędnymi elektrolitami, a czasem też podanie antybiotyków. W przypadku podejrzenia zatrucia jadem kiełbasianym lekarz może również podać zastrzyk z surowicy przeciwjadowej. Jeśli podejrzewasz poważne zatrucie pokarmowe, bez konsultacji z lekarzem nie bierz żadnych środków zapierających (reklamowanych jako przeciwbiegunkowe). Możesz tym zrobić sobie więcej szkody. Hamują one usuwanie z organizmu toksyn oraz bakterii. Tymczasem w przypadku zatrucia ważne jest nie tyle zahamowanie biegunki, ile pozbycie się, z organizmu bakterii i ich toksyn. Tego typu leki mogą być używane tylko w przypadku lekkich zatruć. Zawsze lepiej zapytać o to lekarza. Latem grożą nam nie tylko zatrucia pokarmowe, ale czasami nadmiar wypitego alkoholu. Drugi dzień bywa naprawdę ciężki. W aptece znaleźć można środki, które skutecznie zlikwidują skutki wczorajszej lekkomyślności.

Przebieg zatrucia

Na szczęście w większości przypadków zatrucia pokarmowe mają łagodny przebieg. Wszystko zaczyna się (i kończy) na bólach brzucha, niestrawności, czasem niewielkiej biegunce. Jeśli objawy zatrucia są niewielkie, nie musisz iść do lekarza. Wystarczy dobra dieta. Przez 1 – 2 dni możesz w zasadzie nic nie jeść. dużo jednak pij – co najmniej 2 litry dzienne, żeby nie doszło do odwodnienia. Najlepsza jest woda (niegazowana), lekko słodzone napoje o temperaturze pokojowej, takie jak napar z herbaty, rumianku, mięty. Pamiętaj jednak, że przy biegunce i wymiotach organizm traci nie tylko wodę ale też elektrolity, czyli składniki mineralne, takie jak potas, sód, chlor, co może powodować zaburzania, zwłaszcza ze strony układu krążenia. Dlatego warto przyjmować preparaty elektrolitowe. Gdy zgłodniejesz, wybieraj potrawy lekkostrawne. Na początek najlepsza jest marchwianka (wywar z rozgotowanej marchewki) i kleiki gotowane z ryżu lub kaszy manny, z dodatkiem niewielkie ilości soli (jest w niej sporo mikro- i makroelementów).

Na plaży

Letnie kłopoty z żołądkiem często zdarzają się osobom wyjeżdżającym na południe : w rejony basenu Morza Śródziemnego, do Afryki, Azji. Powodem jest brak higieny oraz flora bakteryjna – w tamtych krajach odmienna od naszej. Dlatego aż 1/3 osób podróżujących w tamte strony ma tzw. biegunkę podróżnych. Pojawiają się nudności, wymioty, biegunka (czasem z krwią). Objawy trwają kilka dni, zwykle same ustępują. Jak jej uniknąć? Dbaj o higienę, jedz tylko w hotelach i restauracjach, nie w ulicznych budkach. Starannie myj, a najlepiej wyparzaj, wszystkie owoce, zdejmuj z nich skórkę gdy to możliwe. Do picia (a także mycia zębów) używaj tylko wody butelkowanej. Nie jedz niczego surowego. I nie proś o sok z dodatkiem kostek lodu, gdyż – jeśli są z nieprzegotowanej wody – kłopoty murowane. Wybierając się na południe, koniecznie zabierz ze sobą któryś z leków zawierających probiotyki. To korzystne dla zdrowia bakterie, które m.in. zapobiegają biegunkom i je leczą. Najlepiej zacząć je brać na 23 dni przed wyjazdem i kontynuować ich przyjmowanie przez cały wjazd.

Na wycieczce

W podróż koniecznie zabieraj to, co na pewno się nie zepsuje. Idealne jest np. chrupkie pieczywo, sucharki, herbatniki (mają małą zawartość wody, bakteriom to nie wystarcza, dlatego nie mogą się na nich namnożyć). Jeśli chcesz zabrać kanapki, to raczej z serem niż wędliną, i koniecznie zapakowane do turystycznej lodówki (nie powinny być w niej jednak dłużej niż 3-4 godziny). Dobrym pomysłem na prowiant w podróży i na wycieczce są warzywa I owoce, takie jak pomidory, ogórki, jabłka, morele, gruszki. Ostrożnie jednak z drobnymi owocami (jak np. truskawki, maliny, jagody, czereśnie, wiśnie). Łatwo się psują, dlatego trzeba je myć bezpośrednio przed jedzeniem. Na plażę najlepiej zabrać suchy prowiant (lub w ogóle tylko picie, a z jedzeniem wytrzymać do obiadu). A na całodniową wycieczkę w góry? Zamiast kanapek praktyczniejsze będzie pokrojone pieczywo, jeśli wędlina, to sucha (np. kabanosy). Do tego przyda się gorzka czekolada, bogata w magnez, a więc idealna dla serca przeciążonego zmianami ciśnienia w górach. I koniecznie picie. Przykra wiadomość dla tych, którzy lubią wyprawy do lasu na jagody i poziomki. Niestety, nie powinno się ich jeść prosto z krzaka. Na owocach mogą znajdować się niewidoczne jaja różnych pasożytów przewodu pokarmowego, w tym tasiemca bąblowca. Są nim często zakażone lisy, i to w całej Europie, w Polsce zaś szczególnie na terenach województw: pomorskiego, warmińsko – mazurskiego i podkarpackiego. Wraz z odchodami lisy mogą wydalać jaja tasiemca. Zakażenia zdarzają się rzadko, ale są niebezpieczne i trudne do wyleczenia.

Lody

W upalne dni masz na nie wielką ochotę. Przy wyborze nie kieruj się jednak tylko swoim ulubionym smakiem (albo też małą ilością kalorii!), lecz także wyglądem opakowania. Jeśli jest zdeformowane (nawet lekko), to najprawdopodobniej z tego powodu, że lody już raz zostały trochę rozmrożone, (np. podczas przewożenia), a potem powtórnie zamrożone. Zjedzenie takiego loda (a czasem nawet tylko polizanie) może spowodować poważne zatrucie pokarmowe. Z tego samego powodu nie kupuj lodów na plaży od wędrownych sprzedawców.

czujność w sklepie

W upalny dzień staranniej rób zakupy. Nabiał i wędliny szybko się psują (nawet jeśli są w lodówce), dlatego decyduj się na małe porcje, tak by je zjeść w ciągu 1-2 dni. Jogurtów, serków i twarogów nie kupuj na bazarze, jeśli widzisz, że nie stoją w lodówce. Zwróć uwagę, czy nie mają wypukłego wieczka. Jeśli mają, to znaczy, że w środku namnożyło się już dużo bakterii (a ten tzw. bombaż świadczy o tym, że wyprodukowały one mnóstwo gazów). Taki jogurt nie nadaje się już do zjedzenia.

Uważaj na niektóre posiłki

Na wakacyjnym wyjeździe zwykle rezygnujesz z przygotowywania posiłków. I bardzo dobrze, bo od gotowania też warto odpocząć. Gdzie jednak coś jeść? Wybrać restaurację, barek, domowe obiady? Jednoznacznej odpowiedzi nie ma, bo przecież wygląd zewnętrzny baru lub restauracji nie do końca mówi o jakości podawanych tu potraw. Na pewno jednak warto uważać na małe przydrożne bary. Lepiej nie zamawiać tam dań typu : kotlety mielone, pierogi, krokiety, gulasz, gołąbki. Nie masz pewności, co znajduje się w mięsnym farszu (i jaki procent stanowi mięso, a jaki różnego typu wypełniacze) i czy jest on rzeczywiście świeży. Zrezygnuj z bigosu, fasolki po bretońsku i gotowych produktów garmażeryjnych, takich jak ryba po grecku, mięso w galarecie, sałatki jarzynowe z dodatkiem majonezu. W tego rodzaju potrawach bakterie wyjątkowo szybko się namnażają, a nie wiadomo przecież, kiedy danie zostało przygotowane.

Gotowanie latem

Jeśli przygotowujesz posiłki, w upalny dzień, rób to dużo staranniej niż zwykle. Gdy wyjmujesz mięso lub rybę z zamrażalnika i chcesz rozmrozić, to nie na kuchennym blacie, tylko na dolnej półce lodówki. Raz rozmrożonej żywności ponownie nie zamrażaj. Obiad zjedz zaraz po ugotowaniu. Jeśli to niemożliwe, rybę, zupę lub mięso schłódź i wstaw do lodówki. Nie zostawiaj ich w temperaturze pokojowej dłużej niż godzinę, gdyż mogą się zepsuć. Nie jedz też niczego niedogotowanego i niedopieczonego, zwłaszcza mięsa i ryb, bo w ten sposób możesz np. zarazić się gronkowcem. W lodówce surowe produkty przechowuj na dolnych półkach, gotowane – wyżej, po to, by bakterie z surowego nie przedostały

Obrona

Czy przed bakteriami wywołującymi zatrucia pokarmowe można się bronić? Można. Ale to nie takie proste. Problem w tym, że bakterii nie widać. A jogurt, lody, rurka z kremem, pasztet lub sałatka jarzynowa, w których znajdują się salmonella lub gronkowiec, zwykle nie różnią się niczym w smaku od świeżych i zdrowych! Dlatego latem lepiej dokładnie wiedzieć, gdzie, co i jak można zjeść, aby uniknąć przykrych dolegliwości związanych z zatruciem pokarmowym.

Mikroby lubią upał

Bakterie są wszędzie. W powietrzu, którym oddychasz, na twoich dłoniach, stronie gazety, którą właśnie czytasz. Są oczywiście również w jedzeniu. Na szczęście tylko niektóre z nich szkodzą twojemu zdrowiu. Większość jest obojętna, a są i takie, które mają dobry wpływ na nasz organizm. W normalnych warunkach, gdy jesteś w pełni zdrowia, chorobotwórcze bakterie raczej nie wyrządzą ci szkody. Jest ich po prostu za mało. Ale lato to nie tylko twoja ulubiona pora roku. Bakterii – tych chorobotwórczych – niestety też. W upalny dzień mają wyjątkowo dobre warunki do rozwoju. Uwielbiają bowiem ciepło (idealna dla nich temperatura waha się od 5 do 60 stopni C) oraz wilgoć. Po to jednak, żeby szybko się namnażać, potrzebują odpowiedniej pożywki, czyli najprościej mówiąc : jedzenia. To naprawdę “smakosze”: lubią mięso, drób, owoce morza, jogurty, kefiry, sery, lody, wędliny, sałatki, gotowany ryż i makaron. To właśnie te produkty, niewłaściwe przygotowane i przechowywane, latem wyjątkowo szybko się psują. Co się dzieje, gdy bakterie wraz z lodami, jogurtem lub pyszną rybką dostaną się do żołądka? Uszkadzają błonę śluzową przewodu pokarmowego. A niektóre z nich produkują bardzo groźne dla organizmu toksyny.

Categories: Z

Site protected by VNetPublishing.Com Web Security Tools