Moje Zdrowie

Encyklopedia zdrowia

Jak wzmocnić odporność?

Jeszcze nie jest za późno! Przy odrobinie starań możesz sprawić, że tej samej jesieni ze starć z wirusami twój organizm wyjdzie zwycięsko. Co robić? Wzmacniać odporność! Przez cały rok! Wraz z końcem sezonu wakacyjnego i nadejściem jesieni rozpoczyna się sezon przeziębień, który – niestety – potrwa aż do wiosny. W tym sezonie obowiązują: cieknący, zaczerwieniony nos, donośny kaszel i załzawione oczy. Niezbędne dodatki: solidna paczka chusteczek, buteleczka kropli do nosa i aspiryna … Przeziębienie przytrafia się każdemu z nas średnio 2-3 razy w roku i choć jest jedną z tzw. banalnych chorób, potrafi nieźle uprzykrzyć życie. Mimo wszystko można jednak spróbować nie poddać tej modzie. No dobrze, tylko jak wśród kichających i siąkających nosem ludzi oraz wszechobecnych wirusów pozostać tym jedynym zdrowym? Przede wszystkim trzeba należycie zadbać o odporność.

Ubiór

Ubieraj się stosownie do pory roku, aby chronić organizm przed wychodzeniem. Szczególnie ważne są nogi oraz głowa. Jeśli zdarzy się, że przemarznął ci stopy, od razu po powrocie do domu koniecznie zaaplikuj sobie 15-20-minutową kąpiel stóp, w wodzie o temperaturze 40 stopni. Pamiętaj również, aby nie przesadzić w drugą stronę i nadmiernie nie przegrzewać organizmu, ponieważ jest to niedobre tak samo jak wychłodzenie.

Powietrze

Nie bój się zimna i otwieraj okna, nawet jeśli na dworze jest chłodno. Pamiętaj o regularnym i częstym wietrzeniu mieszkania. Najlepiej na noc w pokoju, w którym śpisz, wyłączaj ogrzewanie. Poza tym zadbaj o właściwą wilgotność powietrza w pomieszczeniach, w których spędzasz dużo czasu. Możesz korzystać z nawilżacza powietrza lub rozwieszać na grzejnikach mokre ręczniki. Świeże powietrze jest bardzo ważne dla naszej odporności.

Używki

Używki używaj z umiarem, gdyż z pewnością nie są tym, co przysłuży się odporności twojego organizmu. Jeśli więc nie możesz zupełnie zrezygnować z palenia papierosów, przynajmniej ogranicz je do minimum, gdyż twój nałóg z góry stawia cię na mniej korzystnej (wobec wirusów) pozycji. U palaczy bowiem nie funkcjonują, tak jak powinny, naturalne mechanizmy oczyszczania błon śluzowych; chodzi dokładnie o ruch mikroskopijnych rzęsek, które usuwają z dróg oddechowych wszelkie zanieczyszczenia i drobnoustroje. Narzucone sobie ograniczenia powinny dotyczyć także alkoholu oraz kawy. Ten pierwszy, nadużywany, “kradnie” z organizmu cenne substancje, kawa natomiast – wodę.

Stres

Przewlekły stres odbiera organizmowi wolę walki, dlatego w tych nerwowych okresach życia częściej “przyplątują się” do nas mniej lub bardziej poważne choroby. Łatwo powiedzieć: “Unikaj stresu!, ale w czasach, w których żyjemy, trudno zastosować się do tego zalecenia. Dlatego my namawiamy: znajdź swój sposób na stres i naucz się sobie z nim radzić. Dla niektórych osób bardzo pomocne okazują się techniki relaksacyjne, np. joga. Dla innych podobną rolę będą spełniały np. sporty walki albo taniec – to już kwestia temperamentu i indywidualnych upodobań.

Płyny

Dzienne minimum to od 1,5 do 21 płynów, najlepiej wody mineralnej o niewielkiej zawartości sodu, herbat owocowych lub ziołowych. Zapewnią one odpowiedni poziom nawilżenia błonom śluzowym, pozbawionym wilgoci przez ciepłe i suche powietrze ogrzewanych pomieszczeń. Dodatkowo wypijanie codziennie czterech filiżanek zielonej herbaty nie tylko dostarczy organizmowi zapasu płynów, ale dodatkowo potężnej dawki antyoksydantów, niezbędnych w walce z wolnymi rodnikami.

Przeciwutleniacze

Także inne witaminy są zaangażowane w procesy obrony organizmu. Zwłaszcza te o działaniu antyoksydacyjnym, czyli unieszkodliwiające wolne rodniki. Oprócz witaminy C do przeciwutleniaczy zalicza się witaminy A i E. Ta pierwsza bardzo korzystnie wpływa też na stan błon śluzowych. Najbezpieczniej spożywać ją w postaci roślinnej – prowitaminy A, czyli beta-karotenu. Znajdziemy go m. in. w warzywach i owocach o pomarańczowej barwie. Dla ułatwienia możemy przyjąć, że korzystnie na odporność naszego organizmu wpływają warzywa i owoce w kolorach świateł drogowych, czyli w intensywnych odcieniach czerwieni, żółtego i zieleni, np. morele, dynia, brokuły, buraki, szpinak, marchew, papryka. Najlepiej zjadać 5 porcji warzyw lub owoców w ciągu dnia. Nie zapomnij też o cynku, który aktywuje komórki układu immunologicznego. Dostarczysz go organizmowi w produktach zbożowych z pełnego ziarna, nabiale i podrobach.

Witamina C

Na kondycję układu immunologicznego znaczący wpływ ma także dieta. Podobnie jak inne struktury naszego organizmu potrzebuje on odpowiednich składników odżywczych, aby mógł efektywnie funkcjonować, czyli skutecznie bronić nas przed atakami z zewnątrz. Szczególną rolę odgrywa w tym przypadku witamina C, uczestnicząca w procesach regeneracji komórek i procesach obronnych organizmu. Dlatego zwłaszcza w tych trudniejszych dla niego miesiącach ważne jest dostarczanie mu dużych ilości witaminy C. Chroni ona nas przed infekcjami jeszcze skuteczniej, gdy jej działanie jest wsparte działaniem bioflawonoidów. Te występujące w roślinach substancje zapobiegają utlenianiu witaminy C i dlatego umożliwiają lepsze wykorzystanie jej przez organizm. Często w naturze witamina C i bioflawonoidy występują razem, np. w jabłkach, czerwonej papryce, brokułach.

Sauna

Także wizyty w saunie wystawiają organizm na działanie zmiennych (w tym wypadku skrajnych temperatur), z czego może on czerpać mnóstwo korzyści – jedną z nich jest wzmocnienie odporności. Taka gorąca kąpiel działa też jak “sztuczna gorączka” i pomaga wyeliminować ewentualnych intruzów. Pamiętaj jednak, że wizyty w saunie można traktować wyłącznie jako działanie profilaktyczne, mające chronić przed przeziębieniami. Gdy czujesz, że “coś cię rozkłada”, przypadkiem nie idź wygrzać się do sauny. W ten sposób nie tylko sobie nie pomożesz, ale wręcz możesz zaszkodzić. Bez obaw możesz korzystać z sauny, jeśli cieszysz się dobrym zdrowiem. Jeżeli natomiast cierpisz np. na żylaki, nadciśnienie tętnicze lub inne problemy związane z układem krążenia, najpierw porozmawiaj na ten temat z lekarzem.

Zimna woda

Kiedy po pokrzepiającym śnie wstaniesz z łóżka, wejdź pod prysznic – najpierw ciepły. A gdy już wystarczająco się rozgrzejesz, potraktuj ciało strumieniem zimnej wody. Naprzemienne natryski pomagają “wejść na obroty” i pozbyć się resztek senności, a dodatkowo są świetnym ćwiczeniem dla układu odpornościowego. Dlaczego? Otóż na niską temperaturę organizm reaguje zwężeniem naczyń krwionośnych, co ma zapobiegać utracie ciepła. Przez zwężone naczynia do tkanek, a więc także do błon śluzowych, dociera mniej krwi (stąd bladość) i mniej komórek służących obronie organizmu. Z tego powodu infekcja dróg oddechowych rozwija się zwykle po tym, jak przemarzniemy. Po prostu błony śluzowe nie są w stanie walczyć wtedy z wirusami tak skutecznie jak zwykle. “Treningi” w postaci naprzemiennych natrysków hartują organizm, przyzwyczajając go do nagłych zmian temperatury.

Sen

Staraj się zawsze wysypiać. Wystarczająco długi sen jest warunkiem sprawnego działania układu immunologicznego. I odwrotnie : problemy ze snem w dłuższej perspektywie mogą prowadzić do obniżenia odporności i większej podatności na wszelkiego rodzaju infekcje. Nie jest powiedziane, że musisz przesypiać 8, a jeszcze lepiej 9 godzin w ciągu doby. Niektórym wystarcza 5, inni, aby naprawdę wypocząć, potrzebują 10. W tej kwestii wsłuchaj się w swój organizm, sama oceń ile snu Ci potrzeba, abyś czuła się wypoczęta, zrelaksowana i abyś rano budziła się uśmiechnięta oraz w pełni sił . Najważniejsze jest, aby sen pozwalał zregenerować siły, aby mieć energię na cały dzień.

Świeże powietrze

Spędzanie czasu na świeżym powietrzu przyzwyczaja organizm do zmian temperatury, dlatego zwiększa szanse, że w przypadku przemarznięcia nie staniemy się łatwym celem dla wirusów. Poza tym nawilża błony śluzowe nosa i gardła. Dlaczego to takie ważne? Otóż gdy przebywamy z suchych, ogrzewanych pomieszczeniach, błony śluzowe, które mają być i na ogół są przeszkodami nie do sforsowania dla drobnoustrojów oraz szkodliwych substancji, wysychają i przestają należycie wywiązywać się ze swoich zadań. Troska o ich odpowiednie nawilżenie to jeden z lepszych sposobów przysłużenia się układowi immunologicznemu. Staraj się więc jak najwięcej i najczęściej przebywać na świeżym powietrzu.

Ruch

Nie ulega wątpliwości, że trening mięśni jest przy okazji doskonałym treningiem dla układu immunologicznego. Aktywizuje jego komórki, sprawiając, że skuteczniej radzi sobie z atakującymi nas intruzami. Najbardziej służą nam oczywiście sporty wytrzymałościowe, np. pływanie lub jogging. Jednak, jak w każdym innym przypadku, należy wystrzegać się przesady. Może ona bowiem przynieść odwrotne skutki – zbyt intensywny trening nadmiernie obciąża organizm, a tym samym osłabia układ immunologiczny. Najlepiej, aby podczas aktywności fizycznej spalać tygodniowo od 1500 do 3000 kalorii – taki ruch przyniesie nam największe korzyści. Tylko uwaga! Zawsze pamiętaj, aby przepocone rzeczy zdejmować zaraz po treningu. Susząc je na sobie, sabotujesz pracę układu obronnego.

Categories: Porady

Site protected by VNetPublishing.Com Web Security Tools